+ Reply to Thread
Page 1 of 3 1 2 3 LastLast
Results 1 to 15 of 39

Thread: Dirty Dozen - Edycja Polska - 12 prawd o Kulturystyce

  1. #1

    Dirty Dozen - Edycja Polska - 12 prawd o Kulturystyce

    Witajcie,


    Mit - zgodnie z pl.wikipedia.org

    "opowieść o otaczającym ludzkość świecie, opisująca historię bogów, demonów, legendarnych bohaterów oraz historię stworzenia świata i człowieka. Próbowała ona wyjaśnić odwieczne zagadnienia dotyczące bytu ludzkiego, mistyki, życia i śmierci, dobra i zła, jak również istnienie zjawisk przyrody (np. pory roku, piorun). Opowieści mityczne są przejawem wczesnego stadium rozwoju doktryny religijnej, tzw. etapu mitycznego"

    Prawda - zgodnie z pl.wikipedia.org

    "cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością. W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie nie występowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca.
    Problemem zdefiniowania tego pojęcia zajmowali się filozofowie od starożytności. Klasyczna definicja prawdy pochodzi od Arystotelesa i jest to zgodność sądów z rzeczywistym stanem rzeczy, którego ten sąd dotyczy."



    W niniejszym temacie oferujemy prawde. Konkretnie 12 prawd. 12 Brudnych prawd o otaczajacej nasz rzeczywistosci. Jakich prawd? Potwierdzonych praktyka, rzeczywistoscia i tym co zaobserwowalem i sprawdzilem naprawde.

    W tym temacie odpowiem tylko na 12 pytan. Bez ogrodek, bez tabu, bez limitow. Mozecie pytac o dowolna rzecz zwiazana z kulturystyka, treningiem, rzeczywistoscia, rynkiem, zasadami, zwyczajami, kontrowersjami, sportowym tabu, moim personalnym zdaniem, telewizja, mass mediami, iluzja.

    12 szczerych odpowiedzi na pytania ktore chcecie lub nie chcecie by zostaly zadane i odpowiedziane. Bez ogrodek, bez wazeliny, bez statystyki. Sama esencja.

    Czy to bedzie prawda o rynku, prawda o rozwoju, prawda o partii czy sensie? Zalezy od was.

    12 - ani jedno wiecej, ani jedno mniej.


    Otworzmy puszke Pandory...
    Last edited by Puma; February 19th, 2011 at 01:55.
    NAJLEPSZY KONTAKT ZE MNĄ poprzez FB:Konto MNBBC.COM na FB, proszę nie wysyłać forumowych wiadomości PM ani Maili bo dostaje ich ponad 100 dziennie.

    Nowa oferta MNBBC.COM Consulting VIP: Sprawdź Do wyboru także "mały VIP" oraz konsultacje jednorazowe.

    Nie masz konta? Załóż je dziś, to nic nie kosztuje. Powiększ rodzinę Naturalnych Kulturystów i bądź zawsze na bieżąco! Zarejestruj się!

  2. #2
    no to otwieramy ta puszke pandory
    jestes zdania,co wynika z twoich wypowiedzi ze kazdy trening ma spopielic,
    tymbardziej trening nog.
    w logu jednego z uczestnikow piszesz ze po treningu IV z fazy III
    nie mial prawa miec sil na cokolwiek tymbardziej na wnoszenie pralki
    nie kazdy ma cale dnie wolne,nie kazdy jest studentem,
    wiekszosc pracuje.
    tak tez jest ze mna i z moim partnerem treningowym.
    trenuje rano przed praca.
    ogolnie pytam dla kogo te treningi,skoro nie mam miec sil na cokolwiek.
    nie samymy treningami czlowiek zyje
    pozdrawiam

  3. #3
    2
    jak sie zapatrujesz na koszta diety
    300 g bialka
    500 g w
    150 g t
    to troche kosztuje
    mniej wiecej z moich obliczen 1000 zl
    w naszym kraju srednia place znasz
    ceny zarcia takze,zycia ogolnie mowiac tez

  4. #4
    Czy treningi które robimy na E2, które są dość rozbudowane, zaawansowane, intensywne i o sporej objętości są odpowiednie dla trenujących z niewielkim stażem?



    Powiedzmy, że podłączam się pod 1wsze pytanie LUKA.
    Last edited by wtk; February 19th, 2011 at 16:33.

  5. #5
    Z jakich zrodel korzystac aby dazyc do zgromadzenia takiej wiedzy jak Ty?(o ile da rade z ksiazek, byc moze trzeba obracac sie w jakims hermetycznym srodowisku trenerow mega-mozgowcow) Z jakimi naukowcami/trenerami zgadzasz sie bezkrytycznie ( o ile sa tacy) a podejscie, ktorych akceptujesz czesciowo.


    Jaka szczytowa forma mozesz sie pochwalic? Jakie wymiary, bf i parametry silowe. Z tego co wiem obaj mamy nadgarstki jak cherlawa dziewczynka wiec jest to dla mnie szczegolnie ciekawe.
    Last edited by michalwsx; February 19th, 2011 at 18:23.

  6. #6
    Panowie z całym szacunkiem ale to taki dość specyficzny temat, myślę, że wszystkie pytania poza pytaniem michalwsx możecie zadać w innych tematach. Zostawmy ten na takie 'elite questions' Jeżeli się ze mną zgadzacie to proponuje wyedytować posty, jeżeli nie to trudno - zostawcie.

    pozdrawiam
    "Whether you think you can or you can't, either way you are right" - Henry Ford

  7. #7
    Pytanie pierwsze I

    Dieta - prosto z mostu: DIETA KOSZTUJE. To jest fakt niezaprzeczalny.
    Robimy edycje polska wiec pisze pod tym katem. Dieta u statystycznego polaka zzera pensje. A przynajmniej powinna. Realia III RP kazdy z nas zna.

    W zaleznosci od naszych potrzeb, rozmiaru i aktualnego mezocyklu/cyklu anualnego - mowimy tu o 900-1500 zl miesiecznie jesliby kupowac dla jednej osoby w normalnym sklepie. Srednia statystyczna pensja Polaka [a jak wiemy srednia jest niemiarodajna, powinno podawac sie publicznie mediane - tylko ze ta BOLI] to 3000 zl brutto. Odlicz podatek, oplaty za mieszkanie, samochod itd - w sam raz zostaje TYLKO na prawidlowe jedzenie.

    Wszyscy wiemy co sie dzieje na codzien - nikt o diete nie dba. Wsrod moich znajomych [nazwijmy ich Yuppies XXI wieku] menu dzienne wyglada tak:

    -sniadanie: Kawa, platki lub brak
    -drugie sniadanie w pracy czyli cos slodkiego z okolicznego sklepu plus kawa
    -obiad to najczesciej zupa, oczywiscie taka na "wypasie" i koniecznie "zdrowa" czyli masa zielonego, zero miesa/tluszczu
    -godzine pozniej leca kanapki czyli zupelnie bezwartosciowa ladnie zapakowana wedlina w ilosci sladowej, jedno warzywko na krzyz i mega przetworzony sztuczny ser
    -kolacja to kolejne kanapki.

    Czasem wkradnie sie rewolucja w stylu jogurtu, badziewia z "acti regularis", ciasteczek, a na weekend w ramach awangardy "po staremu" kotlet z panierka.

    Wypisz wymaluj 900kcal - mniej niz 50 gram niepelnowartosciowego bialka [realnie 20-30], duzo wegli z czego NIESTETY sporo to blonnik. Niestety bo o ile potrzebujemy duzo blonnika dla zdrowia, to gdy dostarczamy GLOWNIE blonnik - zaczyna dziac sie zle.

    Przypomne - wiezniowie Auschwitz statystycznie otrzymywali 700 kcal. Tam byla tragedia przez kata milionow, teraz jest tragedia z mass-glupoty.

    Idac dalej tym krokiem - nasz nowy Yuppie gdy awansuje na dyrektora/prezesa lub zalozy wlasna firmie - zaczyna o siebie dbac. Je jeszcze wiecej pseudo-zdrowych rzeczy kosztem podstaw. Natomiast lazienkowa apteczka powieksza sie o stala suplementacje:

    -witaminami
    -magnezem
    -zenszeniem
    -pakietem mineralow
    -dodatkowym "adekiem"

    oraz o czym sie juz tak jawnie nie mowi - pobudzaczem libido.

    I tu nie ma co sie oszukiwac - tak wyglada "posilkowanie sie" przecietnego "oswieconego" Polaka. Mialo byc zdrowo, a wyszlo... jak zawsze, a nawet gorzej.

    Z takiej diety nasz samiec domowy wynosi: coraz mniejsza energie-> opad libido-> silne zahamowanie popedu -> przyjaciel robi sobie wakacje -> przyjaciel z wakacji nie wraca -> wtedy biegiem do Pana doktora [czytaj rok od pierwszego nieudanego stosunku, bo "wczesniej to wiocha, bo pewnie samo przejdzie"]. Gdzieniegdzie zawalik, maly wylewik. Oczywiscie czesto i gesto olewamy diete "fit" i wracamy do paczuciow, slodyczy i ciastek. A wtedy brzuszek up, libido na chwile up. Nastepnie lustrzyca -> cukrzyca -> serducho -> znowu do lekarza. Jak obserwuje znane mi osoby to tylko umieszczam w odpowiedniej kategorii - przed/po/runda druga.

    Godziny pracy 8-16, nierzadko 8-20 bo "firma wymaga poswiecen" jak chcesz skoczyc na stanowisko wyzej. A by to zrobic - pracuj wiecej. Wbrew logice - faktycznie pracujemy na sile wiecej - za to w pracy jemy wiecej gowna. W domu drink dla relaksu co wieczor [lub piwo jesli zarabiamy mniej] bo kortyzol jakos sciac trzeba - sam nie opadnie skoro dieta nie istnieje. Co lepsi nie wyobrazaja sobie weekendu bez blanta. Ja sie nie dziwie - odstawiajac taka "kupe" - jak sie czyms nie sponiewieraja to zje ich, ich wlasny profil hormonalny.

    Tyle ze to bardzo, bardzo bledne kolo.

    Odstawmy sport na bok - o silowni nawet nie mowie.

    W 24h spisz 8, dzialasz 16. Ale dzialanie dzialaniu nie rowne. Jak jesz - tak dzialasz. Jak nie masz poweru do pracy, kreatywnosc jest na poziomie zero, nie masz motoru do dzialania, rogala na twarzy nawet nie pamietasz, po powrocie do domu marzysz tylko o tym by wreszcie usiasc, noc jest za krotka, a stosunek zaczyna przypominac przykry obowiazek [i presja bo "oprzydowanie" juz tak dobrze nie dziala] - win swoje podejscie do diety. Wiekszosc czytajacych jest w okolicy 18-24 lat. Wiec oni jeszcze jada na mlodzienczym wigorze. Ale problemy zaczna sie od pierwszego roku pracy i zaczna sie tylko poglebiac. Tu nie ma co liczyc ze "Tobie sie uda". Bo sie nie uda.

    Dla przykladu napisze o Sobie. Silownia 1-3 razy dziennie, 1 ksiazka dziennie, prowadzenie 2 firm, portal, pasje, kobieta, rodzina i milion innych rzeczy na jakie mam ochote - min filmy [uwielbiam dobre kino]. Doba wypchana po brzegi, jak to inny ujmuja - oni tyle przez tydzien nie robia. A jak sie mnie pozna na codzien - wszystko robie powoli, w swoim tempie, nigdy sie nie spiesze, na wszystko mam wywalone - robie tak jak ja chce - i wychodzi kilka razy wiecej niz u innych. Czemu? Bo mam do tego energie. A mam ja z powietrza? Nie! Z jedzenia. 3/4 rzeczy bym musial wyrzucic z tego co robie dzien w dzien gdybym jadl tak jak inni. Czasem zdarzy sie zjesc mniej [wyjazdy itd] - wtedy mam 24h z zycia "szaraczka" - dzizas - na nic nie mam czasu, ze wszystkim sie spozniam, malo mi sie chce, i patrze ciagle na zegarek kiedy bedzie pora by isc spac. Bagno.

    Nie oczekuj blyskotliwej kariery i kreatywnosci w pracy jesli nie jesz. No nie ma bata - bedziesz cieniem siebie samego. Jesli masz 20-40 lat i planujesz ostra kariere/przedsiewziecie - zacznij od ogarniecia miski. Pare dni i wchodzisz na zupelnie inne tory. Glowa inaczej pracuje gdy ma wszystko czego potrzebuje. Jesli nie cwiczysz [hanba] - 6 godzin snu i budzisz sie jak ptaszek [doslownie i w przenosni]. W pracy myslisz szybciej niz inni, glowa pelna pomyslow - w sam raz na agresywna i madre posuniecia - i leci awans za awansem bo konkurencje zostawiasz w tyle. Przychodzisz do domu - biegasz z dzieciakami, a potem zameczasz partnerke zyciowa. Wyjazdny, spacery, aktywny wypoczynek, wspolne zajecia do ktorych masz power - wszedzie ciebie pelno i cieszysz sie z zycia - masz dystans i zdrowe podejscie bo profil hormonalny jest optymalny dla ciebie i tego co robisz. Na wszystko jest czas i ochota. Inny swiat. Ja wiem ze moda, religia, psychologia i inne rzeczy wyrobily w nas poczucie ze jest cos wiecej co decyduje kim jestesmy, co zrobimy i jak sie zachowujemy. Nie powiem ci co jest w zyciu po smierci - ale tutaj na tym padole

    za zdrowego codziennego kopa
    wysokie libido
    sympatycznosc/agresje/apetycznosc/nadaktywnosc
    nudzenie sie
    kreatywnosc
    bycie intra/ekstrawertykiem
    poczucie humoru itd

    odpowiada stan twojego ciala wynikajacy z diety i aktywnosci. Przerabialem to juz naprawde setki razy na ludziach. Za kazdym razem dziala. Nie mowie tu o klasycznych przypadkach - przychodzi zachudzony skrepowany zakompleksiony leszcz - wychodzi Conan. Mowie tez o normalnych ludziach - kierownik z urzedu ktory po paru miesiacach odkrywa ze wyglada 100 razy lepiej, nonstop ma chodzika, dziesiatki nowych hobby, ludzie zaczeli go lubic - a on sam nie wie czemu co 5 sekund mysli o sexie Za tym idzie ogromna poprawa zdrowia i wynikow badan. Inny czlowiek - niezaleznie czy ma lat 20,30,40 czy 50.

    Chcesz cos osiagnac, zrobic, zrealizowac - napraw to co lezy - a lezy paliwo.

    Wrocmy do kosztow. 900-1500 zl w normalnym sklepie dla jednej osoby.

    Najlepsze co mozesz zrobic to na zdrowy [nie mowie tu o kpinie zwanej dieta "neo-fit" lansowanej przez prase] sposob odzywiania namowic wszystkich domownikow - tak by nikomu nie trzeba bylo kupowac innych pojedynczych produktow. Wieksze ilosci jedzenia takiego [nie kropka w krope, mowie o kategorii] samego - to lekki wzrost. Dla 4 osobowej rodziny np 2000 zl. A sprobuj teraz karmic 3 osoby tak -a siebie jako czwartego inaczej. Wyjdzie 2000+1500 jak nic. Samoboj - i tu wywala sie najwiecej osob i zarzuca diete.

    Skoro odzywiasz sie zdrowo - kupujesz nieprzetworzone rzeczy - i jesz wiecej niz inni - czemu kupujesz w sklepach ktore sprzedaja produkty tak popakowane i tak wycenione by zarobic optymalnie na kliencie kupujacym malo i niekoniecznie zdrowo? To nie twoj profil. Lubisz Audi - kupujesz Audi nie BMW, lubisz kosza - idziesz na kosza nie pilke nozna, lubisz szachy - grasz w szachy nie tenisa - itd.

    Miesa jesz wiecej niz inni - olej hipermerket - pojedz do hurtowni lub duzej masarni. Bierz od nich - spisz sobie nawet i umowe z nimi lub stale zamowienie. Da sie kupic kilogram kury za 10 zl - analogicznie z rybami ktore wyjda taniej i innymi rodzajami mies. Warzywa - tak samo - hurtownia lub od rolnika. Duuuzo, naprawde duuzo taniej. Jak sie dobrze zakrecisz - niewazne jaki byk jestes - uczciwie i legalnie - 750 zl miesiecznie i masz wszystko - zawsze swieze, zawsze smaczne, zawsze w niadmiarze i bez syfu. Duzo? Poobserwuj znajomych '900kcal'. Bierz ich wszystkie rachunki przez miesiac. Gwarantuje za kupujac duperele i chemie placa wiecej.

    Nim nowa energia nie przelozy sie na wieksze zarobki i dokonania - NIESTETY oznacza to ze nie IPOD a Siemens, nie Alienware a Lenovo, nie Asix a Noname, nie Mercedes a Fiat, nie 62 cale plazma a 21 crt. Ale motor w Tobie bedzie juz dzialal - i zapedzi Ciebie tam gdzie chcesz - czerpiac radosc z zycia - szybko zmiany nastapia. Zauwaz - ja nie bredze tutaj o motylkach, kwiatkach matce Gai i harmoni z jakimis dyrdymalami. Mowie o realnym swiecie, pieniadzach i planowaniu poczynan. Chcesz byc kolejnym co mial plany ale nie wyszlo bo "takie jest zycie", czy chcesz byc tym ktoremu kazdy plan wypala?

    Zycie samo w sobie jest ciezkie. Tu nie trzeba przypominac - podklada nogi co zakret, wali w pysk nawet na prostej, podcina skrzydla jak tylko moze. Jesli sam siebie kastrujesz u podstawy - czyli kastrujesz swoje mozliwosci do dzialania poprzez olewanie swojego ciala - bedzie "ksero-lipa-sasiada".

    Dochodzimy od tego od czego zaczynalismy - w naszym kraju atmosfera zarobkowa jest ponura - mimo zem patriota - tu jest malaria biegajaca po ulicach. Albo sie wykazesz, albo kradniesz - innej opcji na dorobienie sie do standardu zycia ktory pozwoli ci zabezpieczyc swoja przyszlosc - NIE MA. Kradzierz etycznie nie jest mi po drodze - dzialam zawsze legalnie - a tu ZAWSZE sila zlego na jednego. Nie rozdwoisz sie. Jedyne co mozesz zrobic to robic wiecej. Jestesmy w tej "komfortowej" sytuacji ze 99% polakow robi za malo bo nie ma energi na wiecej. Twoje zwiekszone mozliwosci szybko poprowadza Ciebie wyzej.

    Uciekam sie do klimatow prezesowo-menadzerskich bo sa mi najblizsze - ale sprawdza sie to tak samo w kazdym innym zawodzie. Chcesz byc pracownikiem roku, miec coraz wieksze zarobki, czas na wszystko, wyglad Apollina, libido krolika i radosc z zycia [nie mowie tu o farmakologicznej nakretce - tylko o tym ze cieszysz sie z tego co robisz] masz dwa wyjscia:

    Sciecha, wóda, trawa, coraz wiecej polepszaczy zdrowia z apteki -> wrak po paru latach.

    Dobra dieta i aktywnosc fizyczna.

    Innej drogi nie ma.


    A ze jestesmy w temacie "Dirty Dozen" to powiem uczciwie - na poczatku zawsze jest CIEZKO. Wywracasz zycie do gory nogami - nie ma zmiluj, dupa troche poboli.
    NAJLEPSZY KONTAKT ZE MNĄ poprzez FB:Konto MNBBC.COM na FB, proszę nie wysyłać forumowych wiadomości PM ani Maili bo dostaje ich ponad 100 dziennie.

    Nowa oferta MNBBC.COM Consulting VIP: Sprawdź Do wyboru także "mały VIP" oraz konsultacje jednorazowe.

    Nie masz konta? Załóż je dziś, to nic nie kosztuje. Powiększ rodzinę Naturalnych Kulturystów i bądź zawsze na bieżąco! Zarejestruj się!

  8. #8
    Pytania o E2 czy trening nog - Panowie to sie nadaje na Technikalia silowe lub zwykle pytanie w nowum temacie.

    Dirty Dozen - z idei i pomyslu ma ukazac rzeczy brudne o ktorych sie nie mowi by nie straszyc/odpychac.

    Zostalo 11 pytan.
    NAJLEPSZY KONTAKT ZE MNĄ poprzez FB:Konto MNBBC.COM na FB, proszę nie wysyłać forumowych wiadomości PM ani Maili bo dostaje ich ponad 100 dziennie.

    Nowa oferta MNBBC.COM Consulting VIP: Sprawdź Do wyboru także "mały VIP" oraz konsultacje jednorazowe.

    Nie masz konta? Załóż je dziś, to nic nie kosztuje. Powiększ rodzinę Naturalnych Kulturystów i bądź zawsze na bieżąco! Zarejestruj się!

  9. #9
    Senior Member stekat is on a good road stekat's Avatar
    Join Date
    Aug 2010
    Location
    Sucha Beskidzka, PL
    Posts
    448
    pytanie dotyczące pań zajmujących się profesjonalnie kulturystyką.
    nie rozumiem dlaczego kobiety wchodzą na tą wagę ciężką. Rozumiem - można nieźle zarobić przez sezon czy parę sezonów, ale co potem? Masz może pojęcie czym One się kierują, że fatalny wygląd za parę lat, nieodwracalne zmiany defeminizujące nie odstraszają?
    I jeszcze jedno - nie wiem w jakim kontekście to ująć więc po prostu napiszę - dlaczego ****ografia i lesbijstwo są tak popularne w zeszłych gwiazdach kulturystyki u kobiet?

  10. #10
    1.To jak połaczyc ciezkie teningi z praca fizyczna,czy dieta tak jak piszeż da energi na cały dzien tzn na trening,na prace i na reszte zajec,rozrywki.Piszeż żę dzieki diecie masz energie na wszystko tak wiec jakby dieta była barzdo dobra to i bedzie energia na wszystko.A co z regeneracja kiedy ja mam bardzo dobra diete (na mase 4000 kcal)a energi jak pisałes na trening po pracy nie mam,dopiero jak zrobie drzemke to zmuszajac sie ide na niego.Które konkretnie produkty daja wieksza bac miejsza energie,może duzo warzyw owoców.Czy może coś na regeneracje typu bcaa,zma,mzb z oplimp cos na lepszy sen melatonina.
    2.Co zrobic aby polpszyc testosteron,czy genetyka wpływa na jego ilość.To samo pytanie o kortyzol,jak go zbic i ogólnie polepszyc stosunek kortyzol-testosteron.

  11. #11
    Banned Jimmy is on a good road
    Join Date
    Aug 2010
    Location
    Polska
    Posts
    585
    Co myślisz o instruktorach na większości siłowni,nawet trenerach światowej klasy-którzy ćwiczą z zawodowymi kulturystami ibbf?
    Bo mi się wydaje że pojęcie blade-a zawodowi kulturyści swój wygląd w większej mierze zawdzięczają genetyce-diecie i przede wszystkim saa-patrząc na ich beznadziejne treningi.Do tej pory niektórzy robią 12p w celu osiągnięcia lepszej separacji.Nie mówię tu o wszystkich oczywiście-bo zdarzają się obeznani w temacie.
    Chociaż w pl trudno takich znaleźć.


    I jak Hardigar-nie zadawajcie pytań na które możecie znaleźć odp . w innych tematach.

  12. #12
    Albo juz nic.
    Last edited by damian; February 20th, 2011 at 18:11.

  13. #13
    Ludzie od tego są tematy Technikalia Ćwiczen Siłowych i Pojedyncze pytania nt Diety to jest temat wyjątkowy, jeżeli jest 12 pytań a Wy pytacie o ilość białka i intensywność E2 to równie dobrze tego tematu mogłoby nie być.
    "Whether you think you can or you can't, either way you are right" - Henry Ford

  14. #14
    Czy naturalny kulturysta jest w stanie osiągnąć sylwetkę zawodowca? Nie koniecznie mr. Olympia, bo to są upasione świniaki, ale np. federacji IFBB? I jak trenują oraz jedzą mr. Olympia i inni najwięksi i najbardziej podziwiani zawodowcy, co muszą robić aby osiągnąć takie duże rozmiary? Ponadto co z kulturystami starej daty? Jak dochodzili do takich potężnych sylwetek dawno temu, kiedy wiedza na temat tego sportu była jeszcze nikła?

    Puma, a tak swoją drogą. Twój tekst o odżywianiu jest tak dobry, że nie mam oczywiście nic do dodania. Ostatnio chciałem właśnie napisać coś podobnego i opublikować szerszej publiczności na serwisie typu "Wykop" aby zwrócić ludziom uwagę na problem odżywiania w nowoczesnym społeczeństwie, chociaż kilku można w ten sposób odratować. Niestety wątpliwe jest aby udało mi się ująć to tak przystępnie i jednocześnie tak kompletnie, dlatego też mam pytanie - udzieliłbyś praw autorskich aby wkleić Twój tekst właśnie na Wykop, czy mam pisać samemu posiłkując się tylko tym co napisałeś? Oczywiście dodałbym do tego jakiś wstęp i chwytliwy nagłówek, zaś w razie ewentualnej zgody od Ciebie zależy, czy mam podawać autora, nazwę strony etc.
    Last edited by Granathar; February 20th, 2011 at 19:29.

  15. #15
    Senior Member engine is on a good road engine's Avatar
    Join Date
    Sep 2010
    Location
    Poland, Warsaw
    Posts
    902
    Jak wygląda starość kulturysty?
    Jakie są pierwsze symptomy - co pierwsze siada: siła, wytrzymałość, a może nie dający się zrzucić tłuszcz?
    Kiedy należy się spodziewać pierwszych widoczych syptomów starości na siłowni?
    W jakim wieku zaczynając treningi wiadomo już, że nie osiągnie się zwierzęcych rozmiarów i można sobie tylko poćwiczyć dla lepszego samopoczucia?
    I jeszcze raz podkreślam pytanie o pierwsze symptomy starości - co pierwsze siada, a co można jeszcze rozwijać długo?

    PS. Domyślam się, że nie odpowiesz z własnego doświadczenia - ale może wiesz od innych
    Nie rezygnuj nigdy z marzeń, które wymagają czasu...
    Czas i tak upłynie.

+ Reply to Thread

Posting Permissions

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts