• Wprowadzenie do Kobiecej Kulturystyki Naturalnej, Cz. I. Rownowaga Sylwetki

    autor Puma


    Kulturystyka naturalna to nie tylko sport. To styl życia, ale również coś więcej. To prawdziwa sztuka. Jednym z najpiękniejszych aspektów tej sztuki jest kobieca kulturystyka naturalna. Połącz sztukę, rekompozycję, naukę, symetrię i kobietę. Otrzymasz zniewalający widok, który zapamiętasz na długi, długi czas. Zapierający dech w piersiach, finezyjny, silny ,sprężysty i seksowny. Zdradzę Wam sekret—każda kobieta może to osiągnąć niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania czy genetyki. Jest jedna prosta zasada. Przestaw swoje myślenie na ‘słuchanie swojego ciała i naukę’ ,a odrzuć te wszystkie bzdury ,które przeczytasz w popularnych magazynach lub zobaczysz w telewizji. Współczesne media są jak mafia głupoty. Mity, legendy, nieudowodnione bajeczki—nic więcej. Zadaj sobie pytanie—chcesz być jak te, które naśladują swoje idolki z ekranu, jedząc setki tabletek dziennie, spędzając długie godziny codziennie nakładając 10 warstw makijażu i poddając się operacji plastycznej raz do roku—i to wszystko z umiarkowanym, tymczasowym efektem? A może jednak pójdziesz po rozum do głowy, zdasz sobie sprawę z sytuacji, nauczysz się wykonywać prawdziwy trening 4-7 razy w tygodniu przez 15-45 minut? Pomysł jest bardzo prosty—wyrzucić bzdury przez okno i zacznij korzystać z nauki i wiedzy praktycznej. Proces ‘naprawiania’ wymaga od Ciebie żebyś kompletnie zapomniała o wszystkim czego nauczyłaś się do tej pory. Oto faza I Twojego przewodnika po metamorfozie - lekcja I, temat: równowaga sylwetki i to jak całkowicie może odmienić Twoją figurę.



    Ludzkie ciało zbudowane jest w większości z wody, to podstawa. Ale czym naprawdę jest ludzkie ciało i dlaczego wygląda tak jak wygląda? Każda kobieta i mężczyzna są członkami rasy myśliwych, która dominuje na tej planecie - rasy ludzkiej. Perfekcyjne ciało zaprojektowane by zabijać, przetrwać i przedłużać gatunek. W dzisiejszych czasach nie polujemy ani nie zabijamy. Nasze ciała adaptują się do nowej sytuacji, powoli ewoluując w kierunku nowego wyglądu. W naturze, nic nie dzieje się bez powodu. Masa mięśniowa to rezultat wysiłku-walki, budowania ,chwytania i trzymania. Kondycja wynika również z wysiłku -uciekania, ścigania, noszenia. Kształty ciała to wynik jego użycia - górna część ciała - praca przy pomocy rąk, dolna część ciała - przy pomocy nóg. Sylwetka ciała oznacza tylko jedno - prosta, szeroka, zdrowa postura - on/ona walczy, ma kondycję, jest aktywny/a, nie próbuj zrobić czegoś głupiego bo będziesz w niebezpieczeństwie. Nędzna postura, garb, chudość, głowa w dół—osoba nieśmiała, gorszej kategorii, ostatnia w hierarchii, nieatrakcyjna, słaba o niewielkim znaczeniu w stadzie. Nie potrzeba tu burzy mózgów—jedz ,albo zostań zjedzonym. Możemy posunąć się nawet jeszcze dalej—silne pośladki—szybki biegacz, bardzo zwinny, zdolny obronić, prawdopodobnie najlepszy kochanek w grupie. Duże plecy—obroni Cię, przytrzyma, poniesie itp. itd. Taką charakterystykę można rozwinąć w odniesieniu do każdej partii ciała u obojga płci.

    Jaki jest powód tak długiego wstępu? Kluczem do tej zagadki jest ‘adaptacja’ do sytuacji. Każdy chce wyglądać wspaniale, mocno, zręcznie i jak naturalny lider. Ale w dzisiejszych czasach nie robimy nic. Absolutnie nic, by to osiągnąć. Ciało nie będzie proste, jeśli nie będzie używane. Mięśnie nie stworzą wspaniałych pośladków, nie zbudują seksownego kobiecego kształtu klepsydry z pięknymi krzywiznami jeśli nie będziesz nic robić. Ciało jest uparte—jego jedyną funkcją jest przetrwanie. Nie zbuduje absolutnie niczego jeśli nie będzie widzieć jakiegoś cholernie dobrego powodu. Każda kobieta chce wyglądać seksownie jak ‘kobieta Alfa’. Ale nie będziesz wyglądać jak alfa jeśli poziom Twojej aktywności to archaiczne omega. Porównajmy dawną ‘kobietę alfa’ z dzisiejszą ‘chcę być alfa’.

    Pobudka:

    Kobieta Alfa: wstaje o świcie, je świeżo upolowane wczoraj mięso, je zielone warzywa i owoce leśne zebrane wczoraj. Dobry posiłek - energia by przetrwać cały dzień. Kiepski posiłek – może oznaczać że jakiś drapieżnik upoluje ją przed obiadem.

    Kobieta ‘chcę być’ Alfa: Wstaje o dowolnej godzinie, zero regularności. Pije kawę, być może pali papierosa. Zbyt wcześnie by jeść. Może jakiś soczek lub owoc. Zero prawdziwego uczucia głodu. Kolejny dzień leniuchowania. Problemy ze wstawaniem - ‘leczone’ stymulantami.

    Dzienne zajęcia:

    Kobieta Alfa –przynosi wodę z rzeki—najpierw robi kubły, bierze kij, wlewa 20 l wody, bierze to na plecy i idzie kilka kilometrów/mil. Zbiera jedzenie w lesie—ręce cały czas w pozycji górnej. Żadnego osobnika męskiego w pobliżu? Idzie polować—zastawia pułapkę, ściga, zabija używając rąk, przynosi jedzenie do domu. Przygotowuje je. Karmi potomstwo, na koniec pozostałych. Sprawdza terytorium, walczy z każdym możliwym drapieżnikiem polującym na jej potomstwo lub pożywienie. Potem je—potrzebuje tego by przetrwać. Głodna i niezdolna do znalezienia pożywienia—zginie w przeciągu kilku dni. Noc nadciąga—zabezpiecza teren, przygotowuje wszystko na dzień następny, zasypia by zregenerować siły na ciężki jutrzejszy dzień. Wstanie silniejsza. Zdrowe jedzenie i odpowiednia doza promieni słonecznych pomogą jej skórze, paznokciom i włosom wyglądać wspaniale.

    Kobieta ‘chcę być’ Alfa—Jedzie do pracy, samochodem, autobusem lub pociągiem. Siedzi na tyłku 6-12 godzin. Używa telefonu lub komputera. 90% dnia roboczego jest spędzone w nienaturalnej, niemobilnej pozycji—siedząc na krześle przy biurku lub stojąc przed klientem. W pracy—je fast foody albo inne przetworzone jedzenie ,lub kolejną porcję owoców. Dużo stymulantów—kawa, herbata albo papierosy. Czasem coś cięższego żeby móc się skupić. Po pracy, 3 opcje (w zależności od kręgu kulturowego). Pójście do pubu, picie alkoholu i dobra zabawa. Druga opcja—zakupy. W ramach tego oczywiście przetworzone jedzenie itp. Opcja trzecia—pójście do domu. W domu—robi coś dla relaksu po ‘ciężkim dniu pracy”. Ogląda telewizję, surfuje po internecie. Siedzi, nie robi nic. Największy posiłek dnia je wieczorem. Dzienne zajęcia—sprzątanie, zakupy, wysiłek intelektualny itp.—wszystkie polegają na wyciąganiu ręki po coś co jest tuż przed nią lub koło niej. Ramiona pracują w pozycji dolnej. Tak jest wygodniej i rzecz jasna ,mniej męcząco. Zasypia oglądając telewizję, lub biorąc tabletkę. Kolejny nudny dzień dobiegł końca. Nie zjadła niczego wartościowego. Musi jeść suplementy, używać ton kosmetyków by ukryć opłakany stan jej skóry, paznokci i włosów.

    Widzicie obraz sytuacji, drogie Panie? Jeśli chcecie atrakcyjnego ciała—poziom Waszej aktywności musi odpowiadać wymaganiom. To oznacza wysiłek—regularny, codzienny wysiłek. To proste matematyczne równanie:

    Wkład * działanie = rezultat.

    Jeśli jesz nędzne, przetworzone jedzenie, nie przejawiasz żadnej sensownej aktywności to wynikiem końcowym będzie słabe, niezdrowe i nieatrakcyjne ciało. Ni mniej, ni więcej. Więc zapytaj siebie, co teraz?

    Typowe błędne podejście

    1.Otworzyć nowy numer popularnego magazynu dla kobiet
    2.Wybrać z niego dietę 1000kcal
    3.Iść na siłownię, pobiegać trochę na bieżni.
    4.Pomachać trochę różowymi hantelkami.
    5.Zjeśc 100 tabletek „wspomagających” utratę tłuszczu
    6.Stracić na wadze 2kg
    7.Efekt jo-jo+ kontuzja lub nuda
    8. Przybrać 3kg
    9. Pomarudzić ‘to za trudne’. Porażka.
    10.Powtórzyć to tydzień/miesiąc/rok później
    11.Umrzeć młodszą i brzydszą 10-20-30-40 lat później

    Jakie jest właściwe podejście? Analiza Twojego ciała. Zrób notatki, określ co jest nie tak z nim. Popraw posturę, wspomagając się właściwą dietą i treningiem zaprojektowanym dla Ciebie i ‘pod’ Twoje indywidualne cele. Każde strategiczne działanie musi być poprzedzone analizą. Więc - zacznijmy analizę Twojej sylwetki.



    Kobieta alfa, czy kobieta "wieczna porażka". Wybór należy do Ciebie.


    „Powszechne” typy kobiecych ciał


    Wszyscy znamy te typy. Każda kobieta zna swój i ten ,którego pożąda ale nigdy nie osiągnie. Prawdopodobnie pogodziłaś się z tym i żyjesz dalej. Mówią że nic już z tym nie da się zrobić. Czy to prawda? Oczywiście, że nie. Zrobić można bardzo dużo. Rehabilitacja sylwetki z reguły zmieni Cię w pożądanym kierunku. Następna faza to rekompozycja ciała przy użyciu podejścia mięsnie/tłuszcz i voila—możesz zmienić wszystko. Zaczniemy analizę przypominając sobie typowe podziały. W następnych częściach dowiesz się że poza tymi oczywistymi, są naprawdę setki wariacji, które są łatwe do określenia, wystarczy tylko popatrzeć na to trzeźwym okiem. Nie zrobienie tego to pierwszy krok do porażki w Twojej metamorfozie.

    Mamy:

    Prostokątny typ ciała—szerokość ramion wizualnie odpowiada szerokości bioder. Może być taka sama lub prawie taka sama. Talia jest szeroka, wytwarzając złudzenie prostokąta. Tzw. ‘płaska dziewczyna’. Proste linie, zero krzywizn. Łatwe do przekształcenia.

    Trójkątny typ ciała—szerokość bioder jest widocznie większa niż szerokość ramion, wytwarzając iluzję trójkąta skierowanego w górę. Talia może być węższa niż biodra lub szersza (katastrofalna suma wielu problemów). Tzw. ‘dziewczyna z dużym tyłkiem”. Łatwe do przekształcenia.

    Odwrócony trójkąt—szerokość ramion większa niż szerokość bioder. Iluzja trójkąta skierowanego w dół. Szerokość talii może być mniejsza niż ramion, lub większa (katastrofalna suma wielu problemów). Tzw. ‘chłopczyca’. Łatwe do przekształcenia.
    Klepsydra—szerokość ramion wizualnie odpowiada szerokości bioder. Może być taka sama lub prawie taka sama. Wąska talia. Często określana jako ideał, najczęściej widzimy karykatury ‘klepsydry’ a nie tę pożądaną.

    Czy to wszystko? W magazynach można znaleźć jeszcze kilka określeń. Więc teraz idź przed lustro, spójrz i....coś śmiesznego? Znasz przecież te typy, niby juz wszystko wiesz, ale co z innymi proporcjami oprócz ramiona/talia/biodra? Duże ramiona, zbyt mały korpus , krótkie nogi wraz z długim korpusem, z przodu dużo, z tyłu mało, brak linii tylko krzywizny, brak krzywizn tylko linie, krzywe nogi , barki wysunięte w przód, głowa skierowana w dół, garb, widoczne/niewidoczne plecy, tyłek czy raczej jego brak? Chcesz odpowiedzi? Odpowiedź to naturalna kulturystyka i jej fantastyczne narzędzia.


    Słabości ciała nowoczesnej kobiety


    Spojrzymy na kobiece ciało pod kątem postury/stawów/mięsni wspomagających/kości. Potraktujcie to tez jako normalną informację—dlaczego musicie ćwiczyć by być zdrową. W tej fazie, będziemy starali trzymać się jak najdalej od ‘spraw mięśniowych’ jak to tylko możliwe. Prasa kobieca tandetnymi mitami za bardzo zakłamała wam obraz mięśni by zacząć rozmowę od nich.



    Problematyczne strefy w sylwetce kobiety.


    1. Kostka. Kochasz wysokie szpilki, prawda? A mężczyźni wokół Ciebie uwielbiają widzieć Cię w takim obuwiu. Wyglądasz tak pewnie, pośladki są lepiej widoczne i wyżej umiejscowione, nogi dłuższe, sama jesteś wyższa. Wspaniały wynalazek współczesnej cywilizacji. Nawet nie próbuję Was odwieść od noszenia ich, bo nie posłuchacie. Spójrzmy więc jak wpływają na Waszą posturę. Mięśnie łydki są napięte non stop, w ciągłej kontrakcji. Mięśnie przyzwyczajają się do skróconej pozycji. To komplikuje pewne rzeczy. Jeśli robisz to regularnie w dłuższym okresie czasu, skończysz z kontuzją kostki. Musisz zbilansować fazę ekcentryczną i koncentryczną mięśnia, w przeciwnym wypadku ucierpią Twoje stawy. Twoje palce u stóp są przez cały czas rozciągnięte. Ale rzeczy mają się jeszcze gorzej—wektor siły działającej na Twoje kolano jest niszczący, prowadzi na zewnątrz i zmusza do walki w nienaturalnym kierunku, co z kolei skończy się kontuzją. Pamiętasz jak trudno było w nich chodzić za pierwszym razem gdy je założyłaś? Wynika to z faktu, że Twoje ciało nie było przystosowane do nienaturalnego ruchu. Ekstremalnie wysokie szpilki powodują nadmierny przeprost w kostce. Poza rzeźbieniem Twojego ciała, trening musi rozwiązać ten problem i zaprowadzić porządek w tym chaosie. Wózek inwalidzki w wieku 50 lat to nic zabawnego. Wózek nigdy nie jest czymś zabawnym. Szanuj swoje ciało. Noś szpilki jeśli musisz, ale jednocześnie trenuj by zregenerować stawy.

    2.Kolano. Każdą dziewczynę, która zaczyna treningi można przypasować do jednej z 2 kategorii—po kontuzji kolana, albo w trakcie budowania kontuji. Czynnikiem pierwszym jest problem z kostkami, drugim tzw. kąt Q. Obydwa zostaną opisane później. Ponowna nauka prawidłowego ruchu w kolanie jest możliwa poprzez trening mięśni ud, z naturalną pozycją stóp—to oznacza trening na boso lub buty z płaską podeszwą. Żadnych obcasów, nawet małych podniesionych piętek w sportowych butach na siłowni!

    3.Biodra. Tu jest centrum ciała. Źródło problemów większości kobiet. Gwoli ścisłości problem wynika z Twojej błędnej adaptacji do tego co dała Ci natura. Twoja wina—nie natury. Ewolucja zaprojektowała kobiety tak aby pełniły kluczową rolę w cywilizacji—dawać początek życiu. Twoje ciało musiało zostać zmodyfikowane by móc to zrobić. Oczywiście, to tylko Twój wybór czy chcesz mieć dzieci czy nie, ale jako kobieta otrzymałaś od natury pewne dodatkowe korzyści z którymi musisz sie liczyć. Jedną z nich jest kąt Q. Czym on jest?
    To kąt formowany przez linię anterosuperior iliac spine poprzez środek rzepki i linię z środka rzepki do centrum tibial tubercle. Jak pokazały badania, średni kąt u statystycznej kobiety wynosi 17 stopni (+-3) czyli teoretycznie tylko 3 stopnie więcej niż u mężczyzn. Ale pamiętaj—dzisiejsze kobiety nie trenują, nie poddają się dużemu wysiłkowi i praktycznie rzecz biorąc robią wszystko by pogorszyć swoją sylwetkę. Kąt zwykle może być większy. To prawdziwy problem. Prawie każda niećwicząca kobieta, którą znam—cierpi z powodu poważnej kontuzji kolan.Nie wspominając już o nierozwiązanym problemie, skutkującym w nogach o kształcie X. Odpowiedni trening z odpowiednimi ćwiczeniami wykonany z odpowiednią techniką ,zwłaszcza angażując VMO, rozwiąże problem. Zauważ jak wiele razy wspomniałem słowo ‘odpowiedni’. Kolejnym problemem łączącym biodra, kolana i kostki jest nieprawidłowe, przedłużone i czasem wyłączne użycie kolan jako inicjatorów ruchu. (pamiętacie o tych wysokich szpilkach? ). Kiedy chodzisz—ruch inicjowany jest przez biodra. Biodra zaczynają ruch, kolana podążają za nimi. Nigdy odwrotnie. Tak jest naturalnie i bezpiecznie zarazem. Kiedy zaczniesz ćwiczyć, często zauważysz że nie możesz wykonać prawidłowego zakresu ruchu w ćwiczeniach takich jak przysiad czy martwy ciąg. Dzieje się tak ponieważ , Twoja postura jest wykrzywiona, niektóre mięsnie są zbytnio naciągnięte, inne skrócone, niektóre zbyt sztywne. Fajnie się to czyta, ale kiedy po raz pierwszy spróbujesz przysiadu, zauważysz, że wcale tak fajnie nie jest. Patologia w używaniu bioder często prowadzi do zwiększonej/zmniejszonej szerokości w ich rejonach ( unikam słowa ‘mięsień’ jak to tylko możliwe, doceńcie).

    4. Dolna partia pleców. Najczęstszy błąd w sylwetce obu płci. Powodujący naprawdę poważny ból. Gwóźdź programu w zdobywaniu własnego wózka, będąc w podeszłym wieku. Nie ma w tym nic śmiesznego. Mówimy o Twoim grzbiecie. Urazy grzbietu są tymi najbardziej niebezpiecznymi—w najgorszym wypadku (nie tak rzadkim) mogą nawet Cię zabić. Rzeczą powszechną nawet dla doświadczonego siłacza jest zaokrąglanie dolnej partii grzbietu. Musimy mieć tu jasność –ludzkie ciało (niezależnie od płci) to naturalna elektrownia jądrowa. Może utrzymywać i generować wielką siłę. Jest tylko jeden haczyk—trzeba używać swojego ciała w naturalnej, bezpiecznej i najsilniejszej pozycji. To oznacza naturalną pozycję pleców. Naturalną pozycją jest prosty grzbiet. Żadnych łuków, płaskiej linii, przeprostu. Bezpieczne prostujące zaokrąglenie [pamiętajmy, mówimy o kręgosłupie, to bycie „prosto” oznacza naturalna krzywizne, nie linię prostą]. O dolny grzbiet należy dbać nie tylko podczas treningu—w prawidłowej pozycji powinien znajdować się przez cały dzień. Nie tylko dla bezpieczeństwa (ale to najważniejszy powód). Zapomnij o pięknych pośladkach jeśli robisz koci grzbiet. Każde ćwiczenie i codzienna aktywność, która w teorii rozwija pośladki, prowadzi do lepszego rozwoju prostowników grzbietu i mięśni dwugłowych uda, czyniąc w ten sposób Twoją sylwetkę mniej sexy i mniej kobiecą. Złota zasada—najlepsza pozycja do ćwiczeń to tzw. ‘na gwiazdę ****o’. Klatka wypięta, plecy zaokrąglone, pośladki spięte i dumnie prezentowane. Rzeczą do zapamiętania jest to, że jeden błąd w pozycji pleców [kręgosłupa] będzie prowadzić do próby zniwelowania tego błędu w innym miejscu (kolana, kostki, biodra, wyższe partie pleców, pozycja głowy stworzą kolejną patologie by rozłożyć ciężar). Właśnie dlatego trudno określić czy koci grzbiet jest przyczyną złej postawy czy rezultatem jakiejś większej patologii.

    5. Łopatki/barki . Wrzuciłem je do jednego punktu z czystą, zimną premedytacją.
    Z kobiecego punktu widzenia problemy są bardzo połączone (myślcie abstrakcyjnie). Problem nr 1 to ciągłe unoszenie łopatek. Pomyślcie—dzisiejszy styl życia zmusza Was do ciągłego wzruszania ramionami – tzw. szrugsowania. Źle zaprojektowane biurka w pracy, kiepski styl siedzenia. Łopatki stają się luźne i zostają wysunięte. To drastycznie wpływa na wygląd Twojego ciała. Do czego będzie prowadzić jeszcze oprócz kontuzji? Twój obwód barków zostaje zwężony co automatycznie poszerza Twoje biodra, w dodatku środkowa linia grzbietu staje się szersza, czyniąc Cię mniej kobiecą. Drugim powodem jest wypychanie barków w przód. Warto o tym wspomnieć ponieważ u kobiet często pochodzi to jeszcze z okresu nastoletniego a korzenie mają charakter psychologiczny. Kobiety często wstydzą się biustu, próbują go ukryć, lub z drugiej strony kiedy biust jest za mały chcą go ścisnąć ramionami, dla optycznego powiększenia. To może być zarówno przyczyna patologii lub skutek innego poważnego błędu. Patologia w tych partiach prowadzi cześto do nieapetycznego obwisłego biustu , a jeśli kobieta ma mało tłuszczu—dodatkowo kręgosłup plecy zaczyna być drastycznie widoczny, kręg po kręgu.

    6. Szyja. Za duże nachylenie—ugięcie lub nadmierne przeprostowanie szyi jest najczęstszym nieleczonym problemem. Tak jak w zgietych plecach –wszyscy to wiedzą ,ale nic nie robią, w sprawie szyi—nikt po prostu nie dba o to. A to źle. Kręgosłup to kręgosłup. Jeden błąd spowoduje drugi. Monitoruj to codziennie, w siłowni czy poza nią.

    7. Osteoporoza—niezbyt widoczna ,ale 100% wyczuwalna kiedy już uderzy. To dzisiejsza kobieca plaga. Brak białka w diecie (50gram białka dziennie to NIEWYSTARCZAJĄCA ilośc) i brak ruchu prowadzi do osteoporozy. Zaufajcie mi, jest niebezpieczna i bolesna. Tak mało musicie zrobić by jej uniknąć. Odpowiednio jeść i trenować. Niedużo prawda? Niedużo.

    To tylko krótka lista patologii i zagrożeń dla kobiet. Pelna lista jest znacznie dłuższa. Wspomniałem tylko te najbardziej widoczne i wpływające na kształt Waszych sylwetek. Najlepszą rzeczą jaką możecie zrobić by przejść spektakularną metamorfozę jest odwiedzić specjalistę. Mam na mysli SPECJALISTĘ ,a nie typowego trenera kulturystyki. Idź do ortopedy. Zbada Cię, prześwietli itp. Ma narzędzia, ma wiedzę—Twój przypadek to dla niego bułka z masłem. Jak już pisałem—jeden problem/zły nawyk/niedbałość prowadzi do następnych. Nie rób tego błędu i nie próbuj naprawić nic sama. Lekarze nie gryzą. Jeśli musisz zapłacić za badanie—to będą najlepiej zainwestowane pieniądze w Twoim życiu. Potem idź do specjalisty rehabilitanta (czasem jest nim ten sam doktor, w zależności od kraju , w którym mieszkasz), i weź swój program ćwiczeń rehabilitacyjnych.

    Jest to krytycznie ważne i musi zostać zrobione. Jeśli o tym zapomniesz—w 99% przypadków polegniesz próbując przekształcić swoje ciało. To dlatego nie widzisz tak wielu metamorfoz wśród swoich przyjaciół. Zapominają o najważniejszej części—‘uporządkowania’ swojej postury. Jeśli ciało nie może pracować ,tak jak zostało zaprojektowane przez naturę - zapomnij o wyglądzie i ciele ‘kobiety Alfa’.
    Łatwo zmienić swój wygląd od frontu. Ponowna nauka ruchu bioder i kolan wprowadzi zmianę do szerokości Twoich bioder. Zadbanie o łopatki i ramiona, również zmieni ich szerokość. A zaufajcie mi - zmiany są szybkie i spektakularne. Jak za dotknięciem różdżki. BUM—jesteś szersza gdzie chciałaś/ węższa gdzie chciałaś. To rezultat prawidłowej korekcji postury. Generalny wygląd ciała jest rezultatem patologii, normalnego lub nieprawidłowego rozwoju mięśni, struktury kostnej, poziomy tłuszczu i skłonności do tycia w określonych obszarach na drodze hormonalnej lub środowiskowo-dietetycznej.
    Musisz zdać sobie sprawę - Twoje ciało istnieje w 3 wymiarach - widoczne z wielu stron—nie tylko dwuwymiarowe kształty widoczne z przodu. Możesz być przekrzywiona na lewo, do przodu, zbyt rozciagnieta, skrócona w jedną stronę lub w jednym miejscu. Patologie w strukturze kostnej poprowadzą do nieprawidłowego rozwoju mięsni/ wizualnej relokacji i nadlokacji tkanki tłuszczowej –to powód dlaczego niektóre z Was mają np. duże pośladki a niektóre są tam płaskie. To dlatego możesz mieć ‘brzuszek’ mimo że nie masz tam grama tłuszczu, jędrny lub obwisły biust , proste nogi lub w kształcie X itp.

    Korekta postury to dopiero początek. To proces przywracania Twojemu ciału zdolności do ćwiczeń. Często jest to największa i najszybsza zmiana. To dopiero faza pierwsza lecz większość z Was odmieni swoje ciało, prostując te podstawowe rzeczy. Więc teraz—idź do lekarza, weź plan rehabilitacyjny. 1-3 miesiące i zobaczysz drastyczną zmianę. Czasem dostaniesz nawet zielone światło na jednoczesne ćwiczenia na siłowni, czasem dopiero po rehabilitacji. Pełna metamorfoza to wielka i skomplikowana sprawa. Każdy może ją osiągnąć, ale potrzebujesz planu! Zajmiemy się tym, ale musisz współpracować. Jeśli nie będziesz -przegrasz. Nie bądź jak reszta. Chcesz zmiany - zadbaj o to.

    W następnych częściach porozmawiamy o przekształceniu konkretnych partii ciała, tworzeniu rzeczywistości i iluzji, zmianie proporcji, modelowaniem Twojej pupy w kierunku jakiego TY chcesz, ujędrnianiu, powiększaniu biustu, odpowiedniej diecie, treningach, spalaniu tłuszczu, sile, mięśniach, mitach, powodach porażek i wielu innych rzeczach, które musisz poznać i zrozumieć. Kompletny przewodnik do indywidualnego celu. Pamiętaj—kulturystyka naturalna to sposób życia , dający Ci narzędzia by być bardziej sexy i bardziej kobiecą. Więcej ‘kobiety w kobiecie’.



    Foto:

    Image: Stefano Valle / FreeDigitalPhotos.net